Test osmotycznego filtra wody Puricom Stella

1
20 marca 2015

Test osmotycznego filtra wody Puricom Stella

Jakiś czas temu dostałyśmy do testów filtr wody Puricom Stella. Odkąd pamiętam oczyszczamy wodę filtrem dzbankowym, więc nie odmówiłyśmy możliwości zamontowania w domu filtra z odwróconą osmozą. Jeżeli nie stosujecie filtrów albo jesteście ciekawi czy dzięki ich użyciu woda jest faktycznie lepsza, to zapraszam do dalszej części wpisu.
Filtr Puricom Stella różni się od tych, które dotychczas widziałam. Jest większy i zdecydowanie bardziej zaawansowany, jeśli chodzi o sposób filtrowania.
Tak jak wspominałam na wstępie, jest to filtr z odwróconą osmozą. Obecnie jest to jedna z najdoskonalszych metod uzdatniania wody – choć możliwe, że najlepsza :) Jest bardzo skuteczna w usuwaniu oraz redukcji szerokiego spektrum zanieczyszczeń, nawet tak małych jak pojedyncze jony.

Osmoza Puricom Stella oczyszcza wodę w pięciu stopniach filtracyjnych:

  • Filtr wstępny – oczyszcza wodę z zanieczyszczeń mechanicznych,
  • Dwa filtry węglowe – usuwają chlor, poprawiają zapach i smak,
  • Membrana osmotyczna – usuwa azotany, metale ciężkie, benzen, pierwiastki promieniotwórcze, fenole, bakterie i wirusy,
  • Liniowy filtr węglowy – poprawia smak oraz usuwa z wody wszystkie cząsteczki zapachowe.
To tyle z teorii, przejdźmy do INSTALACJI FILTRA. Filtr dotarł do nas w wielkim kartonie, w którym znalazły się:
  • zmontowany filtr
  • zbiornik na wodę o pojemności 16 l
  • wkład do filtra odwróconej osmozy
  • kran
  • rurka, zawory, uszczelki i inne akcesoria niezbędne do montażu
  • instrukcja montażu
Dodatkowo do montażu potrzebne są:
  • wiertarka lub wkrętarka
  • wiertło do metalu lub drewna
  • klucz hydrauliczny
  • śrubokręt płaski lub krzyżakowy
  • ostry nożyk
  • taśma teflonowa do uszczelnienia
  • gliceryna lub inny smar do gumowych uszczelek
Na szczęście mój Tata podjął się montażu filtra, bo nie wiem czy bym sobie sama poradziła. Najlepiej żeby zrobiła to osoba, która się na tym zna. Instrukcja jest załączona do zestawu, można też odnaleźć ją w internecie.
Zamontowany filtr zabiera trochę miejsca w szafce pod zlewem. Dodatkowo na zlewie instaluje się mały kranik, który jest w zestawie.
Filtr zamontowany, czas na TEST WODY.
Jakość wody w Gdyni jest bardzo dobra i podobno można ją pić bezpośrednio z kranu. Ja nie odważyłam się na taki krok i zawsze gotowałam wodę przed wypiciem, ale teraz już nie muszę tego robić :) Wydajność urządzenia to 8 litrów na godzinę. Na pierwszy rzut oka woda niefiltrowana nie różni się bardzo od tej filtrowanej, ale… sytuacja zmienia się, gdy np. zrobimy herbatę. Kojarzycie specyficzny nalot na powierzchni wody, jaki wytwarza się po zaparzeniu herbaty? Albo osad na kubkach po jej wypiciu? Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć jak to wygląda. Herbata z przefiltrowanej wody jest przejrzysta i nie zostawia osadu. Napary są lepsze, bardziej aromatyczne i nie zostawiają posmaku w ustach.
A na koniec PODSUMOWANIE.
Zalety:
  • woda po przefiltrowaniu nadaje się bezpośrednio do spożycia
  • woda jest zdrowsza, pozbawiona zanieczyszczeń
  • woda jest bardziej miękka, nie zostawia kamienia np. w czajniku
  • lepszy smak napoi oraz potraw
  • wkłady do filtra należy wymieniać tylko raz w roku
  • można zrezygnować z kupowania wody butelkowanej
  • filtry wymienia się raz na rok, a koszt wymiany nie jest duży (zestaw filtrów dostępny TU)
Wady:
  • koszt urządzenia – w tej chwili jest to 499 zł (wyprzedaż, normalna cena to 994 zł), filtr można kupić TUTAJ
  • gabaryty urządzenia (chociaż jak dla mnie nie jest to wielki problem)
  • aspekt ekonomiczny – aby wyprodukować 1 litr przefiltrowanej wody, około 4 litry idą do kanalizacji
Wiem, to brzmi strasznie, ale… zróbmy szybkie wyliczenie jeżeli chodzi o koszty związane z „marnowaniem” takich ilości wody.
Według danych PEWIK Gdynia, koszt 1 litra wody zimnej z kranu to około 0,0038 zł. Zakładając, że miesięcznie chcemy wyprodukować 100 litrów wody przefiltrowanej, to 400 l musimy stracić. Nasza strata wynosi zatem aż 1,52 zł miesięcznie. W porównaniu do cen wody butelkowanej to straty są małe, wręcz minimalne :)

Zapraszam też do obejrzenia prezentacji filtra na YouTube.

Jestem zadowolona z mojego nowego urządzenia i z czystym sumieniem Wam je polecam. Pamiętajcie, pijcie dużo wody!

Monika Ciemiecka

Monika Ciemiecka

Mieszkam w pięknej Gdyni i kocham to miejsce. Z pasji zajmuję się fotografią, a poza tym uwielbiam poznawać nowe miejsca i dobre, lokalne jedzenie. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki i suszonych pomidorów!

Spodobał ci się wpis? Udostępnij go znajomym

  • Anonymous

    Ja filtruje, ale tylko w dzbanku. Faktycznie efekt jest widoczny, moze kiedys… :)