Focus na NIKON D80

2
08 maja 2013

Focus na NIKON D80

Wiele osób pyta mnie, jakim aparatem wykonuję zdjęcia, dlatego postanowiłam uchylić Wam rąbka tajemnicy i napisać recenzję. Fotografią interesuję się już dosyć długo. Zdjęcia robiłam już przeróżnymi aparatami – analogami, kompaktami, studyjnymi, ale moje serce skradła lustrzanka a konkretniej NIKON D80. Aktualnie jest to już dość stary model (premiera 9.08.2006), ale ja wciąż go używam. Czy jestem zadowolona? Zapraszam do dalszej lektury… :)

fot. Nikon

całkowita liczba pikseli:
10,2 mln
efektywna liczba pikseli:
10 mln
format zapisu zdjęć:
JPG, RAV
max rozdzielczość :
3872 x 2592
zapis wideo:
nie
matryca:
23.6 x 15.8 mm CCD
czułość ISO:
auto,100-1600
zoom optyczny :
w zależności od obiektywu
zoom cyfrowy:
nie
balans bieli:
tak,6 ustawień + manual
czas otwarcia migawki:
1/4000 sek – 30 sek + czas B
lampa błyskowa:
tak – podnoszona
lampa zewnętrzna :
tak
tryb pracy lampy:
synchronizacja na pierwszą lamelkę, synchronizacja na drugą lamelkę, redukcja efektu czerwonych oczu, opóźnienie błysku, wyłączenie błysku, wymuszenie błysku
zdjęcia seryjne:
tak,3 kl/s max 23 zdjęcia JPEG
typ karty pamięci                                  SD
interfejs – komputer:
USB
interfejs – inne:
Wyjście Audio/Video
ekran LCD:
2.5 230.000 pikseli
baterie:
w zestawie EN-EL3e
zasilanie:
tak w zestawie MH-18a
waga:
585g
wymiary:
132 x 103 x 77mm
D80 wykonany jest z solidnych materiałów. Gumowa okleina znajdująca się z tyłu korpusu ułatwia trzymanie aparatu. Nie skrzypi, nie trzeszczy, nie wyślizguje się z rąk – czego chcieć więcej? :)
Ekran LCD jest odpowiedniej wielkości. Zabezpieczono go specjalną plastikową osłonką.
Aparat w obsłudze jest bardzo prosty. A może tylko mi się tak wydaje, bo pracuje na nim już kilka lat? Gdy tylko sięgam po inne aparaty czuję się trochę nieswojo, ale intuicyjnie można wszystko ogarnąć. Nie zmienia to faktu, że najbardziej przyzwyczaiłam się do obsługi D80 i z nim czuję się jak ryba w wodzie :) Menu obsługiwane jest za pomocą przycisków umieszczonych po prawej i lewej stronie wyświetlacza, po lewej stronie lampy błyskowej znajduje się wybór trybów: M tryb manualny, A preselekcja przysłony, S preselekcja czasu, P automatyka programowa, seria trybów sceny (automatyczny, portret, krajobraz, makro, sport, nocny krajobraz, portret nocny). Po prawej stronie lampy umieszczony jest monochromatyczny wyświetlacz, który pozwala na szybki dostęp do aktualnych ustawień aparatu.
D80 posiada automatyczny balans bieli oraz możliwość ustawienia odpowiedniego światła: żarowego, jarzeniowego, słonecznego, słonecznego przy zachmurzonym niebie, lampy błyskowej i dla miejsca zacienionego. Istnieje również możliwość zmiany balansu bieli poprzez określenie skali temperaturowej w Kelwinach lub ręcznie.
Aparatem tym wykonałam już bardzo dużo zdjęć. Aż boję się pomyśleć jaka to może być liczba :) Jestem zadowolona z efektów, które mogę uzyskać dzięki D80. BEZ LAMPY BŁYSKOWEJ radzi sobie bardzo dobrze, nie rozmazuje, a szumy pojawiają się dopiero przy wysokiej wartości ISO. Mam wrażenie, że czasem nie może sobie poradzić ze słabym światłem (jak większość aparatów) – wtedy zdjęcia wychodzą szare i niezbyt zadowalające. W takich sytuacjach zazwyczaj używam LAMPY BŁYSKOWEJ, do której nie pałam wielką miłością. Jest ok, jak na lampę wbudowaną, ale nie lubię zdjęć robionych z fleszem. Najbardziej denerwuje mnie pstrykanie ludziom lampą prosto w twarz. Niektórym wydaje się, że tylko wtedy wszystko będzie jasne i wyraźne. Otóż nie! Oprócz kombinowania ze światłem i statywem, polecam lampę zewnętrzną, którą można wykorzystać do odbicia światła np. od sufitu – niby mała różnica, ale zdjęcie wtedy wygląda sto razy lepiej. No może milion :)
Mój wybór padł na obiektyw Tamron 17-50 mm 1:2.8 ♥ Jest bardzo jasny, robi dobre zdjęcia i większość czasu spędzam właśnie z nim. Nie ukrywam, że przydałoby się jeszcze kilka innych szkieł, ale na to może jeszcze kiedyś przyjdzie czas :) 
Fotografuję tym aparatem wszystko. Dosłownie! Zaczynając od podróży, natury i krajobrazów, poprzez życie codzienne, rodzinę, przyjaciół a kończąc na sesjach, modzie, kulinariach, biżuterii itd. Cały czas się uczę, bo chcę i sprawia mi to przyjemność. Jeszcze długa droga przede mną, zanim osiągnę chociaż odrobinę perfekcji w fotografii, ale korzystam z każdej wolnej chwili i się szkolę, bo lubię! :) Poniżej kilka przykładowych zdjęć, żebyście mogli zobaczyć jak aparat sprawdza się w tych wszystkich sytuacjach.
Nie wyobrażam sobie życia bez tego aparatu, ale pewnie z biegiem czasu nadejdzie ten dzień, kiedy będę musiała się z nim rozstać. Jestem gotowa na nowe wyzwania i doświadczenia :) NIKON D80 to moja prawa ręka w fotografii, za co mu serdecznie dziękuję.
Monika Ciemiecka

Monika Ciemiecka

Mieszkam w pięknej Gdyni i kocham to miejsce. Z pasji zajmuję się fotografią, a poza tym uwielbiam poznawać nowe miejsca i dobre, lokalne jedzenie. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki i suszonych pomidorów!

Spodobał ci się wpis? Udostępnij go znajomym

  • Też zaczynałam swoją fotograficzną przygodę od D80, więc mam do niego sentyment :) Dobry sprzęt jak na amatorskie zastosowania, chociaż i śluby się nim fotografowało ;) Lampa zewnętrzna to konieczność – można dostać jakieś stare modele mało znanych firm w dobrej cenie, a efekty powalają. No i obiektywy – korpus może być słabszy, ale porządny jasny obiektyw to podstawa! Też miałam tego Tamrona – dobry wybór! Chociaż nie ma to jak stałki ;)
    A potem pojawił się D700 i po D80 został już tylko sentyment… ;)

    Pozdrawiam! :)

    • Kiedyś pewnie też zmienię sprzęt, ale najpierw muszę się dorobić :D To spory wydatek.