Duszniki Zdrój: spokój, natura i góry

10
22 września 2014

Duszniki Zdrój: spokój, natura i góry

640 kilometrów i 10 godzin podróży pociągiem dzieli nas od tego miejsca. Jest to małe, klimatyczne miasteczko położone tuż przy granicy z Czechami. Zatrzymałyśmy się na obrzeżach, w Rancho Panderoza. Było grzybobranie, jazda konna, spacery, grillowanie i filmowe wieczory przy kominku. Jednym słowem relaks!

Jak się okazało, początek września nie był dla nas łaskawy, bo przez większość pobytu towarzyszyła nam gęsta mgła – bardzo klimatyczna, ale zasłaniająca wszystkie widoki. Nie dałyśmy się jednak pogodzie i dzielnie zwiedzałyśmy okolice. Mimo kilku par przemokniętych i brudnych butów, było warto!
Miss outfit’ów września! Zwracamy szczególną uwagę na stylowe wiaderko, idealne do zbierania grzybów.
Kto nam powie co to za okaz?
Takie piękności! ♥
Ostatniego dnia naszego pobytu pogoda się zlitowała, więc wybrałyśmy się na taras widokowy. I to właściwie były już nasze ostatnie chwile w Dusznikach. Później czekał nas już tylko długi powrót do domu…
Pozdrawiamy, M&M :*
Monika Ciemiecka

Monika Ciemiecka

Mieszkam w pięknej Gdyni i kocham to miejsce. Z pasji zajmuję się fotografią, a poza tym uwielbiam poznawać nowe miejsca i dobre, lokalne jedzenie. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki i suszonych pomidorów!

Spodobał ci się wpis? Udostępnij go znajomym